„Wiemy, kim jest kierowca toyoty – poniesie konsekwencje swojego zachowania” – informuje świętokrzyska policja.
I dodaje: „Jednocześnie potwierdziliśmy, że pasażerką toyoty była funkcjonariuszka. Wobec niej także prowadzone są czynności wyjaśniające i zostaną wyciągnięte konsekwencje dyscyplinarne”.
To wszystko pokłosie filmu nagranego na drodze S7.
Film z dogi trafił do sieci. I się zaczęło
Nagranie zostało umieszczone na popularnym youtubowym kanale Stop Cham. Tam właśnie lądują filmy z agresywnymi i łamiącymi przepisy kierowcami. W tym przypadku było to i jedno, i drugie.
Film z kamery samochodowej został wykonany w okolicach Jędrzejowa.
„Kierujący toyotą hilux mruga z daleka na kierowcę wyprzedzającego inny pojazd, a następnie wyhamowuje do zera i wysiada z auta. Gość zajeżdża drogę znajomemu na trasie z Katowic do Warszawy, wychodzi z auta i uderza kierowcę, następnie odjeżdża. Kobieta, która jest pasażerką atakującego, pokazuje jakieś wulgarne gesty... Podobno kolega, wyprzedzając „spowolnił” mistrza lewego pasa” – czytamy w opisie nagrania.
Ta kobieta z opisu to właśnie wspomniana policjantka.
Napisz komentarz
Komentarze